Kilka słów o mnie

Katarzyna Pander-Liszka

Bio

Katarzyna Pander-Liszka, ur. w 1970 r. w Zabrzu. Artystką czuje się od zawsze. Już we wczesnych latach dzieciństwa po raz pierwszy zetknęła się z rękodziełem. Proste czynności kreatywne, jak tworzenie kartonowych mieszkań i wyszukanych mebli w mikroskali, już wkrótce znalazły swoje przełożenie w dorosłym życiu. Artystka ukończyła policealne studium plastyczne “Studio sztuki” w Warszawie na kierunku kreacja przestrzeni, a następnie przez wiele lat wykorzystywała swój twórczy zapał spełniając się w roli dekoratora wnętrz. Czas pokazał, że to właśnie tworzenie dodatków do wnętrz w postaci kolaży, zdecydowało o jej dalszym rozwoju artystycznym.

Kolejne doświadczenia zdobywała poprzez liczne zagraniczne kursy, m.in. we Włoszech i w Stanach Zjednoczonych. Artystka należała także do National Guild of Decoupeurs, gdzie, w zacnym międzynarodowym gronie, odkrywała tajniki kolażu tradycyjnego. W kolejnych latach prowadziła w Warszawie pracownię kolażu, gdzie nie tylko odnalazła miejsce do realizowania własnych pasji, ale prowadziła również szkolenia, podczas których wprowadzała w techniki kolażu innych miłośników sztuki. Jej artystyczna podróż doprowadziła do odkrycia zupełnie nowych dziedzin. I tak przez kilka lat z zamiłowaniem malowała na jedwabiu, czego efektem było powstanie wielu prac pełnych nasyconych barw. Finalnie, magię odkryła w malarstwie żywiącą, które daje możliwość kreowania swojego własnego świata. Oprócz ogromnej pasji do sztuk kreatywnych, w wolnym czasie inspiracji upatruje w świecie kulinariów oraz tworząc w zaciszu swojego ogrodu.

Credo

Chciałabym, aby moje obrazy opowiadały historię, albo zachęcały do jej tworzenia. Malując obrazy ufam swojej umiejętności słuchania i obserwowania. To dzięki niej nawet w przyziemnych sytuacjach, potrafię odnaleźć impulsy popychające mnie do stworzenia określonej pracy. Poprzez swoją sztukę pragnę poruszać ludzkie emocje, pobudzać przypływ twórczej energii, jaki sama odczuwam przelewając wszelkie inspiracje na płótno. To sama technika i środki wyrazu inspirują mnie najbardziej. Podczas tworzenia prac z żywicy ekspresja staje się ograniczona przez materiał, który wymaga określonego planu. Fascynuje mnie ta zależność.